Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
EnDrIu
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 908
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28 Paź 2005 21:53 Temat postu: |
|
|
lepiej rob te obroty bo to nie zdrowe dla silnika...mialem to u siebie, ale gaznicy wyregulowali mi. Moze byc tak ze z przewwodu pod gaznikiem idzie powietrze lewe..na benzynie nie jest tak wrazliwy jak na gazie co by tlumaczylo dlaczego tylko na LPG masz porblem. Napierw wez ta srube przy gazniku podkrec, jest tylko jedna i charakterystyczna(chyba chromowana-tak mi sie wydaje) jesli to nic nie da popatrzylbym na przewody czy nie sa sparciale
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany: 29 Paź 2005 10:36 Temat postu: |
|
|
moj ojciec w audiku miał takie problemy na gaźie obr skakały itd itd. Poźniej wymienili mu mixer i te filterki i sie uspokoiło. Tam na dole jeszcze masz taka srobke co sie ten syf spuszcza sprobok odkrecic az zleci i wtedy zobacz.
|
|
Powrót do góry |
|
|
0l0
Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: SG\Gliwice Płeć: GA16DS / GA16DE
|
Wysłany: 29 Paź 2005 14:21 Temat postu: |
|
|
chrosta napisał: | moj ojciec w audiku miał takie problemy na gaźie obr skakały itd itd. Poźniej wymienili mu mixer i te filterki i sie uspokoiło. Tam na dole jeszcze masz taka srobke co sie ten syf spuszcza sprobok odkrecic az zleci i wtedy zobacz. |
Ta srubka jest w mikserze czy filtrze gazu??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
marthen
junior admin
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 29 Paź 2005 14:49 Temat postu: |
|
|
0l0 napisał: | chrosta napisał: | Tam na dole jeszcze masz taka srobke co sie ten syf spuszcza sprobok odkrecic az zleci i wtedy zobacz. |
Ta srubka jest w mikserze czy filtrze gazu?? |
Sądząc po opisie chodzi o śrubę przy parowniku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: 29 Paź 2005 15:01 Temat postu: |
|
|
tak ta srubka znajduje sie na dole w parowniku... jak ja odkrecisz to taki syf zleci. Ostatnio ojciec mojej sis tez to spuszczał w Polo bo cos gasło itd juz jest ok.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Radek100nx
Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piskórka (W-wa)
|
Wysłany: 31 Paź 2005 10:28 Temat postu: |
|
|
Ja niedawno zaglądałem co z filtrem powietrza. Zamknąłem klapę na zapinki i zapomniałem przykręcić śrubki z góry. Gdy ruszyłem z obrotami zaczęły się dziać dziwne rzeczy (na wolnych spadało do 300 albo gasł) zestresowany otwieram maskę dokręcam śrubkę(mocującą dekiel od filtra powietrza) odpalem i jest ok.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
0l0
Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: SG\Gliwice Płeć: GA16DS / GA16DE
|
Wysłany: 31 Paź 2005 11:11 Temat postu: Polak potrafi |
|
|
Chwilowo problem wolnych obrotów został zażegnany tzn dalej falują, ale w wywższym zakresie, co nie wpływa na drgania i możliwość zgaśnięcia silnika. Po przeanalizoaniu sytuacji postanowiłem wykombinować coś, żeby zwiąkszyć obroty do czasu regulacji przez gazownika, ale bez ingerencji w śrubki, regulacje itp.
I udało się bez podnoszenia maski i dotknięcia jakiejkolwiek śrubki, a to za sprawą gumowej samoprzylepnej uszczelki o wymiarach 1x1cm grubości ok 2mm.
Wszedłem do kabiny trochę inaczej niż zazwyczaj to czynię a mianowicie głową w dół między pedały i znalazłem miejsce gdzie opiera się pedał gazu "w stanie spoczynku". Obok sprężyn zawiasików i innych dziwnych rzeczy jest tam rónież mała gumowa podkładka na której spoczywa pedał. Przy wyłączonym silniku nacisnąłem pedał do opodu (odszedł od gumowej podkładki) na podkładkę nalepiłem kawałek samoprzylepnej uszczelki docisnąłęm palcem, żęby złapał klej, upuściłem pedał - oparł się na uszczelce ok 2mm powyżej dotychczasowej pozycji. Po zapaleniu silnika obroty jak wcześniej czasami falują ale w zakresie 900-1200
Patent a'la Mc'Giver (czy jak mu tam) ale działa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
CASANDRA
Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: OPOLE
|
Wysłany: 31 Paź 2005 12:38 Temat postu: |
|
|
0l0 napisał: | CASANDRA napisał: | w moim kochanym aucie także mam problemy z obrotami ale tylko na gazie ale z tego co doczytałam się w wywodzie ola to "pikuś" u mnie obroty skaczą od 300 do 1300 z tym że nawet jak mam na 300 to nic mi nie drga ani klekocze fakt że jeszcze nie byłam na przeglądzie instalacji a słyszałam że taką powinno się robić raz w roku nawet dzwoniłam do ponoć najleprzej firmy w opolu i taki całkowity przeglądzik kosztuje 50pln |
aż mi się wierzyć nie chce że u Ciebie przy 300 nic nie jest. Ja jak mam 500 to drga i trzeszczy cos pod maska a swoją drogą CASANDRA to o ile dobrze pamiętam to chyba Ty pisałaś na starym forum o kablach do silnika, że były 2 typy z krótka i długą fajką?? czy dała coś wymiana?? ograniczyłaś się do kabli czy świece również wymieniłaś
Przymierzam sie do wymiany i właśnie w sklepie zapytano mnie jakie chce czy z długą czy z krótką fajką.
Może ktoś wie jakich trzeba użyć dla rocznika 92 na gaźniku : |
znalazłam opakowanie po przewodach jest tam symbol BERU ZEF 890
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
zizibi
Gość
|
Wysłany: 09 Lis 2005 20:40 Temat postu: |
|
|
mam gaz rok czasu obroty 800 a 1000 wymiana tylko swiec i nic więcej przejechane 24000km bez zaglądania jazda po wyżej 6000 obr branie oleju ale dolewam i dokręcam wyżej na gazie bo taniej hihi
|
|
Powrót do góry |
|
|
CASANDRA
Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: OPOLE
|
Wysłany: 29 Lis 2005 6:19 Temat postu: |
|
|
męczyłam sie tyle czasu z tymi falującymi obrotami a okazało się że naprawa trwała 30sekund--masakra-- mianowicie gdzieś w okolicy gaźnika a raczej poniżej jest taki cieniutki wężyk który łączy się z filtrem powietrza okazało się że ten wężyk spadł z takiego dzióbka po założeniu obroty mam równe na benzynie i na gazie z tego co zapamiętałam prawdopodobnie jest to wężyk odpowietrzenia czegoś tam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
0l0
Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: SG\Gliwice Płeć: GA16DS / GA16DE
|
Wysłany: 29 Lis 2005 14:36 Temat postu: |
|
|
CASANDRA napisał: | męczyłam sie tyle czasu z tymi falującymi obrotami a okazało się że naprawa trwała 30sekund--masakra-- mianowicie gdzieś w okolicy gaźnika a raczej poniżej jest taki cieniutki wężyk który łączy się z filtrem powietrza okazało się że ten wężyk spadł z takiego dzióbka po założeniu obroty mam równe na benzynie i na gazie z tego co zapamiętałam prawdopodobnie jest to wężyk odpowietrzenia czegoś tam |
musze to u mnie sprawdzic bo puki co to dalej mam gumową podkładkę pod pedałem gazu
ale to działa :!: :!: :!:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Miskowski
Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 237
Przeczytał: 6 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: SR20DE
|
Wysłany: 29 Lis 2005 22:48 Temat postu: |
|
|
Czytajac powyzsze mam dwie uwagi. 1. Dziekuje Tym, ktorzy zwracaja uwage na ortografie. 2. Ciesze sie, ze nie mam gazu. Jako lamer w tym temacie pozwole sobie przypuscic ze wina sa zwykle tzw. gowniane oszczednosci. Gdybym sobie gazowal, bylby to pewnie sekwencyjny wtrysk gazu, ale to kosztuje inaczej, niz cuda typu mieszalnik "z kompiuterem"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
EnDrIu
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 908
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 30 Lis 2005 15:59 Temat postu: |
|
|
Miskowski napisał: | Czytajac powyzsze mam dwie uwagi. 1. Dziekuje Tym, ktorzy zwracaja uwage na ortografie. 2. Ciesze sie, ze nie mam gazu. Jako lamer w tym temacie pozwole sobie przypuscic ze wina sa zwykle tzw. gowniane oszczednosci. Gdybym sobie gazowal, bylby to pewnie sekwencyjny wtrysk gazu, ale to kosztuje inaczej, niz cuda typu mieszalnik "z kompiuterem" | sekwencja kosztuje polowe wartosci NXa wiec nikt normalny takiego cudu techniki nie montuje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
0l0
Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: SG\Gliwice Płeć: GA16DS / GA16DE
|
Wysłany: 07 Lut 2006 9:13 Temat postu: ponownie odnośnie gazu (chyba warto założyć odobny dział) |
|
|
Generalnie z gazem było juz wyszstko ok i kolega doradził mi, że skoro problemy z falowaniem ustąpiły warto skupić się na ograniczeniu spalanai
przykręciłem (widać zbyt mocno) śrubę od regulacji przyspieszenia pisząć kolokwialnie (ta między mikserem a gaźnikiem) i co zaobserwowałem:
to ze autko straci na mocy wiedziałem i nie było to dla mnie zaskoczeniem (wierzę ze w ślad za tym pójdzie też obniżka spalania-coś za coś) zdziwiło mnie to że przy obrotach do 2500 jeśli bardzo delikatnie wcisnę pedał gazu to autko powoli przyspiesza ale przyspiesza a jeśli wcisnę mocno albo do oporu to niestety efekt jest zdecydowanie gorszy (wolniej przyspiesza albo wręcz nie przyspiesza wogole). Wczesniej tak nie było - jest to efekt przykręcenia gazu. Zawsze wczesniej jeżdziłem autkami na wtrysku i tam było tak że im wiecej gazu tym lepiej przyspiesza.
ciekawi mnie czy to co opisałem to typowe dla gaźnika czy może świadczy to o złym działaniu np przewodów. (świece wymieniłem w zeszłym roku albo miesiącu)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gościu
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 982
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa-Bemowo
|
Wysłany: 07 Lut 2006 10:52 Temat postu: |
|
|
tez tak mam, lepije dodawac deliktanie gazu wtedy nic go nie dusi i przyspiesza rowno, ale z teog co gadałem z moim gazownikem takie zachowanie to wina gaźnika albo membrana przyspieszacza, albo cos innego ale juz nie pamietam , tak czy siak bede jechał robic gaźnik, zeby wszytko było cacy i na gazie i na pb
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|