Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
EnDrIu
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 908
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 09 Sty 2006 13:52 Temat postu: problem z spryskiwaczami |
|
|
nie slysze jak pracuje mi pompa wiec pewnie nie jest to wina plynu (jest ponoc do -22C). Jak sie dostac do tego silniczka? Moze warto przejrzec gdzies styki? Tylko nie wiem gdzie sa Grr zlosliwosc przedmiotow martwych...nawalil w czasie sesji
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 09 Sty 2006 14:16 Temat postu: |
|
|
u mnie czasem jest na odwrót - ja zabardzo słysze jak działa mi pompa bo wyje w taki sposób że ludzie na ulicy sie gapią... było to spowodowane stykami coś tam było nie tak - tam bardzo sie luzuja te kabelki i trzeba je dobrze wpiąć w odpowiedni zaczep to bedzie dobrze działać.. poza stykami nie robimy chyba nic bo samej pompy nie rozbierzemy.. chociaz u mnie pomimo tego że wszystko działa to ciśnienie mam niskie czemu?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
EnDrIu
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 908
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 09 Sty 2006 14:43 Temat postu: |
|
|
KUMI napisał: | u mnie czasem jest na odwrót - ja zabardzo słysze jak działa mi pompa bo wyje w taki sposób że ludzie na ulicy sie gapią... było to spowodowane stykami coś tam było nie tak - tam bardzo sie luzuja te kabelki i trzeba je dobrze wpiąć w odpowiedni zaczep to bedzie dobrze działać.. poza stykami nie robimy chyba nic bo samej pompy nie rozbierzemy.. chociaz u mnie pomimo tego że wszystko działa to ciśnienie mam niskie czemu? | Hmm nie mam pojecia gdzie ida kable do spryskiwacza i czy sa jakies tam kostki etc? Jakbys mogl troche mi w tym wyjasnic
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AndyP
stary wyjadacz
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 504
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: swarzędz
|
Wysłany: 09 Sty 2006 15:40 Temat postu: Re: problem z spryskiwaczami |
|
|
EnDrIu napisał: | nie slysze jak pracuje mi pompa wiec pewnie nie jest to wina plynu (jest ponoc do -22C). Jak sie dostac do tego silniczka? Moze warto przejrzec gdzies styki? Tylko nie wiem gdzie sa Grr zlosliwosc przedmiotow martwych...nawalil w czasie sesji  |
aby się dostać do silniczka, bodajże trza zdjąć osłonę nadkola, bo siedzi łun w błotniku. chyba że mam złe info....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marthen
junior admin
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 09 Sty 2006 16:00 Temat postu: Re: problem z spryskiwaczami |
|
|
EnDrIu napisał: | nie slysze jak pracuje mi pompa wiec pewnie nie jest to wina plynu (jest ponoc do -22C). Jak sie dostac do tego silniczka? Moze warto przejrzec gdzies styki? Tylko nie wiem gdzie sa Grr zlosliwosc przedmiotow martwych...nawalil w czasie sesji  |
Poczekaj aż mrozy zelżeją. I nie wierz bezgranicznie w to co piszą producenci płynów. Znam przypadek gdy nowy płyn do -22C zamarzł przy -5C
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
EnDrIu
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 908
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 09 Sty 2006 17:53 Temat postu: Re: problem z spryskiwaczami |
|
|
marthen napisał: | EnDrIu napisał: | nie slysze jak pracuje mi pompa wiec pewnie nie jest to wina plynu (jest ponoc do -22C). Jak sie dostac do tego silniczka? Moze warto przejrzec gdzies styki? Tylko nie wiem gdzie sa Grr zlosliwosc przedmiotow martwych...nawalil w czasie sesji  |
Poczekaj aż mrozy zelżeją. I nie wierz bezgranicznie w to co piszą producenci płynów. Znam przypadek gdy nowy płyn do -22C zamarzł przy -5C  | no tak, ale skoro nie slychac silniczka i nawet dolewalem nowego plynu i nic sie nie dzialo wiec podejrzewam jedak ze to nie przymrozki sa przyczyna
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marthen
junior admin
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 09 Sty 2006 19:10 Temat postu: Re: problem z spryskiwaczami |
|
|
EnDrIu napisał: | marthen napisał: | EnDrIu napisał: | nie slysze jak pracuje mi pompa wiec pewnie nie jest to wina plynu (jest ponoc do -22C). Jak sie dostac do tego silniczka? Moze warto przejrzec gdzies styki? Tylko nie wiem gdzie sa Grr zlosliwosc przedmiotow martwych...nawalil w czasie sesji  |
Poczekaj aż mrozy zelżeją. I nie wierz bezgranicznie w to co piszą producenci płynów. Znam przypadek gdy nowy płyn do -22C zamarzł przy -5C  | no tak, ale skoro nie slychac silniczka i nawet dolewalem nowego plynu i nic sie nie dzialo wiec podejrzewam jedak ze to nie przymrozki sa przyczyna  |
Dolewanie nic nie da. Otwór w zbiorniczku jest na dole, tak że korek lodowy doskonale uszczelnia ujście płynu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rav
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: 09 Sty 2006 21:34 Temat postu: Re: problem z spryskiwaczami |
|
|
AndyP napisał: | EnDrIu napisał: | nie slysze jak pracuje mi pompa wiec pewnie nie jest to wina plynu (jest ponoc do -22C). Jak sie dostac do tego silniczka? Moze warto przejrzec gdzies styki? Tylko nie wiem gdzie sa Grr zlosliwosc przedmiotow martwych...nawalil w czasie sesji  |
aby się dostać do silniczka, bodajże trza zdjąć osłonę nadkola, bo siedzi łun w błotniku. chyba że mam złe info....  |
Dobre info, Endriu weź multimetr i zobacz czy do silniczka/pompy dochodzi napięcie u mnie to było przyczyną usterki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 09 Sty 2006 21:51 Temat postu: |
|
|
a co jesli silniczek jest ok, plynu pelno, a cisnienie podczas spryskiwania szypki jes tak slabe ze ledwo ledwo kap kap
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rav
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: 09 Sty 2006 22:22 Temat postu: |
|
|
Hubert100 napisał: | a co jesli silniczek jest ok, plynu pelno, a cisnienie podczas spryskiwania szypki jes tak slabe ze ledwo ledwo kap kap  |
Nie wiem, ja mam takiśmieszny problem z dyszami spryskiwaczy że musze je przepychać nadzwyczaj często, mam już nawet dyżurną szpilkę w samochodzie, nie miałem takiego problemu nawet w maluchu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miskowski
Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: SR20DE
|
Wysłany: 09 Sty 2006 22:34 Temat postu: |
|
|
kap-kap-aj-waj, wewtenczas kolego, radziłbym szukać likarstwa na dysleksję, he he!
Sam szukam likarstwa na humorzaste spryskiwacze p.szyby. Czasem psiukają cudnie, czasem %@!!k...amać bardzo różnie, niezależnie od pory roku. Baardzo męczą mnie rzeczy, które nie (zawsze) działają. Może pasuje jakieś Dełu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miskowski
Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: SR20DE
|
Wysłany: 09 Sty 2006 22:38 Temat postu: |
|
|
Mimo dyżurnej szpilki, mam wrażenie, iż moimi p.spryskiwaczami władają moce piekielne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 10 Sty 2006 11:13 Temat postu: |
|
|
miałem taki podobny problem ze dwa lata temu i też szpilka działała, ale jak narazie odpukać w zeszłym roku i w tym wszystko psika jak należy i to nawet przy ostrym mrozie ale właściwie po co wam spryskiwacz jak jest ostry mróz i sucho na ulicy?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AndyP
stary wyjadacz
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 504
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: swarzędz
|
Wysłany: 10 Sty 2006 11:56 Temat postu: |
|
|
ceremony napisał: | miałem taki podobny problem ze dwa lata temu i też szpilka działała, ale jak narazie odpukać w zeszłym roku i w tym wszystko psika jak należy i to nawet przy ostrym mrozie ale właściwie po co wam spryskiwacz jak jest ostry mróz i sucho na ulicy?  |
Jak to PO CO? No żeby temu gościowi co jedzie z tyłu łobryzgać szybę hehehe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 10 Sty 2006 16:44 Temat postu: |
|
|
hehe dobre
ja zapomniałem dodac że ja mam zbiorniczek od mazdy 323 lub 626 już nie pamietam od jakiej ale jest dosyć mały... tez mam problem z tym ciśnieniem - moze czas wziąć szpilke..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|