Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kpi
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 500
Przeczytał: 6 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław Płeć: SR20DE
|
Wysłany: 13 Lis 2007 19:14 Temat postu: |
|
|
obserVator napisał: | A czy ograniczenia nie są właśnie po to by zwiększyć bezpieczeństwo na naszych drogach, czy może ot to jeżdżą sobie po naszych Polskich drogach tacy dwaj panowie i wstawiają znaki tam gdzie im się rzewnie podoba? ( ja obstawiam opcję pierwszą ) |
Ograniczenia są potrzebne, ale nie w tej wysokości jakiej są obecnie. Obecne nie przystają do rzeczywistości.
obserVator napisał: | Według mnie zderzenie dwóch samochodów z prędkością 80km/h jest równoznaczne z uderzeniem samochodu w przeszkodę typu drzewo czy słup z prędkością 160km/ ( bo 80km/h samochodu pierwszego + 80km/h samochodu drugiego razem daje 160km/h ) i jest nieporównywalne z uderzeniem samochodu w przeszkodę z prędkością 80km/h. |
No jeśli znasz się na prowadzeniu auta tak samo dobrze jak na fizyce to długiej kariey Ci nie wróżę.
obserVator napisał: | Ale owe samochody nie umożliwiały rozwinięcia takich prędkości jak obecne. |
Niby jakiej? 80? 100? 120? 150?
obserVator napisał: |
Może, dlatego, że istnienie takich właśnie dróg szybkiego ruchu ( ich ilość i jakość jest nieporównywalna z tymi w naszym państwie ) umożliwiaja naszym sąsiadom osiąganie zawrotnych prędkości i sprawdzania na nich własnych umiejętności bez obaw, że będą próbować się na miejskich drogach, tak jak ma to miejsce w Polsce. |
Kolego, od dróg podmiejskich nagle wchodzisz na miejskie. Zdecyduj się o czym mówimy.
obserVator napisał: |
Zacytuj proszę wypowiedź, w której nakazuje wszystkim jeździć z w/w prędkością. Jedyne o co chciałem prosić, wszystkich czytających to kierowców, to o rozwagę i o przemyślenie kilku spraw, ale widzę, że należysz do grupy osób, które wszystko wiedzą lepiej a zdania innych mają za nic. |
Fakt, nie powiedziałeś wprost "50". Zmienię zdanie jeśli dostanę jakiś poważny argument dyskredytujący moje poglądy. Na razie dostaję tylko pianę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
kpi
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 500
Przeczytał: 6 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław Płeć: SR20DE
|
Wysłany: 13 Lis 2007 19:20 Temat postu: |
|
|
[quote="marthen]Z tą jakością to bym nie przesadzał. Przejechałem kilka-kilkanaście tysięcy kilometrów po niemieckich autostradach i daleki jestem od stawiania ich za wzór bezpieczeństwa i jakości.
Ale prawdą jest, że istnienie sieci autostrad bez ograniczeń prędkości umożliwia "bezpieczną" jazdę z dużymi prędkościami. Kto czuje potrzebę jazdy 200km/h może wjechać na autostradę (zakładam, że ma w pobliżu taką na której nie ma ograniczenia) i do woli ganiać z prędkościami tego rzędu.[/quote]
Statystyki niemieckich autostrad są najlepsze na świecie jeśli idzie o wskaźnik bezpieczeństwa w postaci ilości osób zabitych na 100 wypadków Tak właśnie mierzy się "bezpieczeństwo" dróg. Osobiście uważam to za średniej jakości wskaźnik.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marthen
junior admin
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 13 Lis 2007 21:34 Temat postu: |
|
|
kpi napisał: | marthen napisał: | Z tą jakością to bym nie przesadzał. Przejechałem kilka-kilkanaście tysięcy kilometrów po niemieckich autostradach i daleki jestem od stawiania ich za wzór bezpieczeństwa i jakości.
Ale prawdą jest, że istnienie sieci autostrad bez ograniczeń prędkości umożliwia "bezpieczną" jazdę z dużymi prędkościami. Kto czuje potrzebę jazdy 200km/h może wjechać na autostradę (zakładam, że ma w pobliżu taką na której nie ma ograniczenia) i do woli ganiać z prędkościami tego rzędu. |
Statystyki niemieckich autostrad są najlepsze na świecie jeśli idzie o wskaźnik bezpieczeństwa w postaci ilości osób zabitych na 100 wypadków Tak właśnie mierzy się "bezpieczeństwo" dróg. Osobiście uważam to za średniej jakości wskaźnik. |
Taki wskaźnik jest dobry do stosowania w gazetkach typu AutoŚwiat / AutoBild. Tyle, że on tak naprawdę nic nie pokazuje. Gdzie zmienna w postaci stanu technicznego samochodów? Gdzie wiek samochodu? Gdzie warunki pogodowe? Gdzie stosowanie pasów bezpieczeństwa?
IRTAD podaje dane z uwzględnieniem ilości przejechanych kilometrów, co IMO jest lepszym wykładnikiem bezpieczeństwa na drogach.
[link widoczny dla zalogowanych]
Jak widać, wg ich badań najbezpieczniejsze drogi (w 2005r) były nie w Niemczech - 7,8 zabitego na jednostkę (miliard samochodo-kilometrów), a w Szwecji - 5,9 zabitego. Przed Niemcami znalazły się też drogi Norwegii (6,1), Wielkiej Brytanii (6,4) i Szwajcarii (6,6).
Przy okazji znalazłem ciekawą pracę nt. wypadków w Polsce:
[link widoczny dla zalogowanych]
I ogólne porównanie danych z wypadków w Polsce i UE:
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
NISSIO100
Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: MILTON KEYNES UK
|
Wysłany: 13 Lis 2007 21:37 Temat postu: |
|
|
Ale nie wiem czy zauwazono tendencje Do ograniczeń prędkości.Nawet w niemczech na autostradach pojawiają się w miejscach gdzie kiedys ich nie było.Pozatym czy jakościowo są takie idealne?Moim zdaniem to w Belgii i Holandii są o niebo lepsze jak w germanii>.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marthen
junior admin
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 13 Lis 2007 21:57 Temat postu: |
|
|
NISSIO100 napisał: | Ale nie wiem czy zauwazono tendencje Do ograniczeń prędkości.Nawet w niemczech na autostradach pojawiają się w miejscach gdzie kiedys ich nie było.Pozatym czy jakościowo są takie idealne?Moim zdaniem to w Belgii i Holandii są o niebo lepsze jak w germanii>. |
A do kogo kierujesz swoją wypowiedź? Do kpi, obserVatora czy do mnie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Prex
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 473
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 13 Lis 2007 23:35 Temat postu: |
|
|
NISSIO100 napisał: | Moim zdaniem to w Belgii i Holandii są o niebo lepsze jak w germanii>. |
Co do Holandii to sie moze jeszcze zgodze, ale jezeli chodzi o Belgie, to wg mnie autostrady maja znacznie gorsze niz w Niemczech
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 14 Lis 2007 14:32 Temat postu: |
|
|
kpi napisał: | Że kilku gości rozwaliło się to nie każ wszystkim innym jeździć 50 km/h. Potem właśnie przez ludzi co nie potrafią sobie poradzić z czymkolwiek poza taczką wprowadza się durne ograniczenia prędkości. |
[link widoczny dla zalogowanych]
To jako komentarz a`propos Twoich słów na temat "durnych" ograniczeń prędkości. Powiedz mi jeszcze skąd wiesz czy ograniczenie jest durne czy nie? I skąd u Ciebie aż taka pewność, że przekraczając dozwoloną prędkość ( i nie mówię tu o przekroczeniu jej o 5 km/h) dasz radę każdej sytuacji na drodze wg. Ciebie całkiem bezpiecznej? Zrozum proszę, że mniejsza prędkość=krótsza droga hamowania=więcej czasu na reakcję=mniejsze zagrożenie dla Ciebie i co najważniesze osób postronnych.
Temat zaczął się współczucia dla tych młodych ludzi którzy zginęli tragicznie [*]. Jednak jaka była przyczyna? Wie ktoś? Czy będziemy przytaczać jakieś raporty, że noc, że trzech młodocianych, że ślisko. A może ratowali się by nie huknąć w dzikie zwierze czy bezdomnego który skopany przez los ma w nosie czy coś go potrąci czy nie podczas przechodzenia przez jezdnię. Każda z tych ewentualności jest mniej lub bardziej prawdopodobna.
Chodzi mi o to, że nigdy nie wiesz co może się stać na drodze, więc po co ułatwiać kostusze zajęcie.
W podsumowaniu: ten człowiek który sam nie doznając obrażeń zabił kilka osób całkowicie postronnych nie miał przecież takiego zamiaru. On też zapewne uważał, że ograniczenie w tym miejscu do 40 km/h jest głupotą skoro jechał tam dużo więcej.
I wiecie co? Współczuję mu mimo wszystko, bo żyć ze świadomością, że przez własną nieroztropność czyt. głupotę, zabił pięcioro ludzi jest straszną rzeczą.
Przepraszam jeśli ktoś poczuł się urażony powyższą wypowiedzią. Nie uzurpuję sobie prawa do nieomylności. To jest mój punkt widzenia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
NISSIO100
Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: MILTON KEYNES UK
|
Wysłany: 14 Lis 2007 22:42 Temat postu: |
|
|
NP. Do kolegi kpi.Ale i do ciebie.Wkońcu prawdą jest że piractwo drogowe to nie tylko polski problem.A co do jakości naszych dróg to cóż nie potrzeba tego komentować.I po co tu wdawać się w jakieś papierowe statystyki?!Jeżdze dość dużo po europie , widze co się dzieje na trasach każdy goni jak i ile może.A prowadzi to do tego co jest na 1szej stronie tego tematu.Nie mówię że predkość jest sama w sobie zła lecz każdy kto decyduje się poszarżować powinien pamiętac o swoich umiejętnościach!A z nimi to bywa różnie.Są zresztą bardzo czesto przeceniane.Jednak najważniejsze to wiedzieć gdzie jest granica.Oczywiście marthen powiesz jaka granica?Uprzedze twoje pytanie.Chodzi mi o granice zdrowego rozsądku. A tak nawiasem to ty chyba naprawde mnie nie lubisz Elo Prex cóż zdania są podzielone co do jakości autostrad w belgii i niemczech.Ja osobiście uważam że w belgi są lepsze.Po beneluxie jeżdze teraz sporo służbowo i powiem że belgijskie drogi zaskoczyły mnie na wielki plus.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marthen
junior admin
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 1529
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 15 Lis 2007 7:56 Temat postu: |
|
|
NISSIO100 napisał: | A co do jakości naszych dróg to cóż nie potrzeba tego komentować.I po co tu wdawać się w jakieś papierowe statystyki?!Jeżdze dość dużo po europie , widze co się dzieje na trasach każdy goni jak i ile może. |
Jeśli z kimś dyskutujesz, to przedstawiasz argumenty na poparcie swojej tezy. Nie spostrzeżenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kpi
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 500
Przeczytał: 6 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław Płeć: SR20DE
|
Wysłany: 15 Lis 2007 9:27 Temat postu: |
|
|
x-ray napisał: | http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8159353,wiadomosc.html?ticaid=14d1e
|
Nie przypisuj mi proszę każdego wypadku teraz. Fakty są takie że policja powoli zaczyna przyznawać, że przyczyną sporej częsci wypadków jest nieuwaga.
x-ray napisał: |
To jako komentarz a`propos Twoich słów na temat "durnych" ograniczeń prędkości. Powiedz mi jeszcze skąd wiesz czy ograniczenie jest durne czy nie? I skąd u Ciebie aż taka pewność, że przekraczając dozwoloną prędkość ( i nie mówię tu o przekroczeniu jej o 5 km/h) dasz radę każdej sytuacji na drodze wg. Ciebie całkiem bezpiecznej? Zrozum proszę, że mniejsza prędkość=krótsza droga hamowania=więcej czasu na reakcję=mniejsze zagrożenie dla Ciebie i co najważniesze osób postronnych.
|
Ograniczenia są durne bo bardzo często stoją w durnych miejscach. Ile razy jechałem przez pole bez domów i skrzyżowań i nagle było ograniczenie do 40. Albo panowie drogowcy postawili znak bo robili remont a potem po skończeniu remontu przez 3 miesiące zapomnieli go zabrać. To powoduje że ludzie zaczynają olewać znaki. Jeśli wydaje Ci się że receptą na całe zło jest ograniczenie prędkości to masz ode mnie 2 rzeczy do przemyślenia.
1) dlaczego u nas tak się demonizuje prędkość oraz przytacza się "tragiczne" statystyki zabitych na drogach a mało kto mówi o tym że w Polsce więcej ludzi rocznie popełnia samobójstwo niż ginie na drogach. Ale o drogach wiedzą wszyscy....
2) [link widoczny dla zalogowanych] Poczytaj o sposobach "poprawiania jakości dróg" a potem odpowiedz mi jak bardzo uważnie będzie jechał autem ktoś kto 500 km trasy zrobi w powiedzmy 10-12h. Nie boisz się kogoś zmęczonego bo będzie jechał 50km/h i to ostatnie Cię uratuje?
x-ray napisał: |
Temat zaczął się współczucia dla tych młodych ludzi którzy zginęli tragicznie [*]. Jednak jaka była przyczyna? Wie ktoś? Czy będziemy przytaczać jakieś raporty, że noc, że trzech młodocianych, że ślisko. A może ratowali się by nie huknąć w dzikie zwierze czy bezdomnego który skopany przez los ma w nosie czy coś go potrąci czy nie podczas przechodzenia przez jezdnię. Każda z tych ewentualności jest mniej lub bardziej prawdopodobna.
|
Było uroczyście i iżałobnie aż znalazł się tam taki jeden obrońca moralności, który zaczął wciskać że "jakby jechali wolniej to by się nic nie stało". Może to prawda a może nie. Gość przegiął i trudno. Ja powstrzymałem się od komentarzy do pewnego momentu, ale jak zacząłem czytać te farmazony rodem z komentarzy na onecie to nie wytrzymałem.
x-ray napisał: |
Chodzi mi o to, że nigdy nie wiesz co może się stać na drodze, więc po co ułatwiać kostusze zajęcie.
W podsumowaniu: ten człowiek który sam nie doznając obrażeń zabił kilka osób całkowicie postronnych nie miał przecież takiego zamiaru. On też zapewne uważał, że ograniczenie w tym miejscu do 40 km/h jest głupotą skoro jechał tam dużo więcej.
I wiecie co? Współczuję mu mimo wszystko, bo żyć ze świadomością, że przez własną nieroztropność czyt. głupotę, zabił pięcioro ludzi jest straszną rzeczą.
|
Kiedyś przyszedłem do ubezpieczalni. Miałem wtedy zwyżkę "za twarz" (wiek do 25 lat). I OC kończyło mi się jakoś w połowie roku a urodziny miałem później. No i pytam czy jako że inne firmy stosują zasadę "rocznikową" to będę miał dalej zwyżkę czy już mi odpuszczą. Okazało się że nie odpuszczą bo przez ten miesiąc czy 2 do urodzin na tyle zmądrzeję że dopiero zasłużę na zniżkę Nie liczyło się że od ponad 5 lat jeżdziłem codziennie autem i jakoś nie rozbijałem się na każdym drzewie. Jako "argument" babka do mnie "no bo młodzi kierowcy powodują najwięcej wypadków. O! Nawet wczoraj zginęło na jakiejś tam wiosce 4 dresów w BMW ple ple ple ple". Skwitowałem to krótkim zdaniem: "że ktoś jest idiotą to nie moja wina". Wniosek? Przegiąć można ZAWSZE i właśnie chodzi o to by umieć to wyważyć a nie tępo stosować wszystkie przepisy drogowe.
Na koniec polecam kilka ciekawostek jakby ktoś miał ochotę poczytać:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Żeby Was całkiem nie zanudzić na tym na razie zakończę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
NISSIO100
Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: MILTON KEYNES UK
|
Wysłany: 15 Lis 2007 13:17 Temat postu: |
|
|
Co mogę dodac?Jako argument.Wszystkie statystyki powstają napodstawie także postrzegania.Nie będę tu mędrkował ile robie kilometrów rocznie , miesięcznie lecz powiem że bardzo dużo.Wystarczy skok do polski z holandii pare razy w miesiącu.Lub trasa rotterdam - żyronda antwerpia-rotterdam.Więc chyba jakieś pojęcie mam na temat stanu i sytuacji na drogach?Prawda?I z całą odpowiedzialnością powiem że przekraczanie dozwolnych limitów prędkości jest surowo karane w każdym kraju.Sam osobiście miałem pare razy nieprzyjemnośc płacenia mandatów w belgii holandii czy nawet w niemczech.(w każdym przypadku autostrady)przyznaję że sam lubie depąć lecz zaznaczam że wtedy gdy warunki jak i sytuacja na trasie na to pozwala.Pozatym rozprawianie o bezpieczeństwie na drogach jest moim zdaniem biciem piany.Ja zaznaczam ja uważam że za owe bezpieczeństwo odpowiadamy my sami i tylko my.Czyli użytkownicy dróg!I jeśli każdy z nas wykaże się rozsądkiem i wyobraznią to myśle, nie jestem pewien że bezpieczenstwo radykalnie wzrośnie.W końcu to my siedzimy za sterami aut to my możemy staranować innego kierowce , pieszego ....!A statystyki to istnieją tylko dzięki nam.(przede wszystkim te złe) pisząc dzięki nam mam namyśli kierowców jako ogółu oczywiście!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez NISSIO100 dnia 15 Lis 2007 15:05 , w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sykul
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: woj. Podkarpackie Płeć: SR20DE
|
Wysłany: 15 Lis 2007 15:02 Temat postu: |
|
|
To ja się nie wypowiadam, tylko wysyłam linka:
[link widoczny dla zalogowanych]
Myślę, że jak najbardziej pasuje do tematu i nie trzeba tu nic komentować
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
NISSIO100
Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: MILTON KEYNES UK
|
Wysłany: 15 Lis 2007 15:10 Temat postu: |
|
|
sykul nie będę komentować tego linka.Ale jest jak najbardziej trafny.Może kilku z nas zdobędzie się na refleksje i zapamięta te fotografie!Ale jednym zdaniem.Taka jest rzeczywistość!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ged
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 423
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 15 Lis 2007 15:21 Temat postu: |
|
|
x-ray napisał: |
I wiecie co? Współczuję mu mimo wszystko, bo żyć ze świadomością, że przez własną nieroztropność czyt. głupotę, zabił pięcioro ludzi jest straszną rzeczą.
|
Niestety znam osobę, która jadąc samochodem w nocy, bez świateł potrąciła pieszego.
Poszkodowany - śmierć na miejscu.
Nie było świadków, więc się kierowca wymigał.
Co gorsze, na pewnej imprezie chwalił się tym, że zabił pieszego pewnej dziewczynie.
Czyż to nie dobry sposób na podryw?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
NISSIO100
Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: MILTON KEYNES UK
|
Wysłany: 15 Lis 2007 16:24 Temat postu: |
|
|
Ged porostu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|